Właściciele psów aż pięć razy częściej zawierają znajomości w sąsiedztwie niż osoby nieposiadające zwierząt, a spacery z psem to jeden z pięciu najlepszych sposobów poznawania nowych ludzi.

Ważną rolę, jaką zwierzęta mogą odgrywać w budowaniu relacji społecznych, potwierdzają badania przeprowadzone przez specjalistów z Uniwersytetu Zachodniej Australii i Centrum Żywienia Zwierząt WALTHAM w Wielkiej Brytanii. 

Posiadacze zwierząt łatwiej nawiązują kontakty towarzyskie, szczególnie w najbliższym sąsiedztwie. Około jedna czwarta osób, które poznały się dzięki swoim zwierzętom przyznała, że przynajmniej jedna znajomość, która wynikła z takich spotkań, przerodziła się w przyjaźń. W przypadku właścicieli psów prawdopodobieństwo zawarcia znajomości w sąsiedztwie jest pięć razy wyższe, niż w przypadku właścicieli innych zwierząt, a spacery z psem to jeden z pięciu najlepszych sposobów poznawania nowych ludzi. W czterech miastach, w których badano właścicieli psów okazało się, że znajomości w sąsiedztwie nawiązywano częściej dzięki zwierzętom niż dzięki szkole, do których uczęszczały dzieci uczestników badania czy lokalnym imprezom.

„Obecnie zbyt dużą wagę przywiązujemy do ekranów naszych urządzeń mobilnych, nawet podczas spacerów. Spacerując, rozmawiamy przez telefon lub korzystamy z mediów społecznościowych. Zwierzęta, szczególnie psy podczas spacerów, zmuszają nas  do opuszczenia tej technologicznej bańki i stwarzają szansę na prawdziwą interakcję międzyludzką, która może prowadzić do nawiązania głębokich przyjaźni” – komentuje główna autorka badań, prof. Lisa Wood z Uniwersytetu Zachodniej Australii.

Badanie składało się z ankiety telefonicznej, w której wzięło udział ponad 2500 losowo wybranych osób w wieku 18 lat lub starszych z czterech miast: Perth (Australia); San Diego w Kalifornii; Portland w Oregonie oraz Nashville w Tennessee (Stany Zjednoczone).

Wyniki badań przedstawiono w tegorocznym, kwietniowym wydaniu recenzowanego czasopisma naukowego PLOS ONE.

Źródło: Focus.pl