Psy są zwierzętami stadnymi. Na drodze ewolucji psy dostosowały się do życia z ludźmi na tyle, że dziś psy żyją głównie w stadzie(rodzinie) złożonym z ludzi. Psy od wielu wieków towarzyszyły człowiekowi i służyły jako pomoc.

 tech. wet. Ewelina Stanclik,

Gabinet Weterynaryjny Med-Wet w Bielsku-Białej

 

Calming signals czyli jak pomóc pacjentowi w gabinecie

 

Dziś ich funkcja w rodzinie jest nieco inna, co powoduje iż często zapominamy o ich naturze, instynktach, sposobie bycia. Chyba nie jest tajemnicą, że nasz canis lupus familiaris wywodzi się od wilka i po mimo zmian, które na przestrzeni lat zaszły,  psom pozostało wiele atawizmów odziedziczonych po ich przodkach. Właściwie do dziś są prowadzone badania nad możliwością porównania zachowania naszych psów domowych z zachowaniem wilków trzymanych w niewoli. Na dziś dzień są to kwestie niejednoznaczne. Niezależnie od tego czy porównujemy zachowanie psów czy też wilków z pewnością możemy mówić o tym, że wszystkie zwierzęta porozumiewają się ze sobą. Każda grupa zwierząt ma opracowany swój własny język. Tak też jest w przypadku psowatych, których relacje opierają się głównie na mowie ciała. Naukowcy wyjaśnili większość sygnałów wysyłanych przez czworonogi dzięki czemu wiele potrafimy przeczytać z „psa” .
Znajomość mowy ciała zwierząt jest niezwykle istotna w naszej codziennej praktyce. Jest ona podwójnie ważna ponieważ pozwala przede wszystkim na korzystny rozwój sytuacji:  zrozumienie sygnałów wysyłanych przez psa pozwala nam określić jego zamiary,nastawienie, daje nam możliwość stosownej reakcji. Zwierzę , które wysyła sygnał oczekuje odpowiedzi – reakcji. Nasze zachowanie adekwatne do mowy ciała zwierzęcia daje nam szansę na zbudowanie więzi, zmniejszenie stresu psa, uspokojenie go oraz w skrajnej sytuacji uniknięcie ataku. Co krótko można by określić jako łańcuch – mniej stresu – więcej zdrowia. Permanentny stres i napięcie nerwowe ma swoje negatywne skutki dla całego organizmu. W tej sytuacji wszystko zależy od naszej znajomości zachowania zwierząt i chęci porozumienia się z pacjentem. Myślę, że dla nikogo nie jest tajemnicą iż wizyta w gabinecie lekarskim dla wielu psów wiąże się z dużym stresem, a niemiłe doświadczenia podczas badania jedynie doprowadzają do jego potęgowania . Wielokroć sytuacja bywa patowa – kiedy istnieje konieczność wykonania czynności powodującej dyskomfort, pies się stresuje i okazuje to swoim zachowaniem. Wtedy możemy zauważyć, że pies wykorzystuje całą gamę sygnałów usiłując nawiązać z nami kontakt i przekazać informację "czuję się niekomfortowo", "chcę uniknąć konfliktu". Równocześnie oczekuje odpowiedzi - reakcji. Niekiedy trudno nam zapanować nad sytuacją na tyle by wspomnienia z wizyty były pozytywne. Niemniej jednak nie musimy doprowadzać do wzmacniania stresu, strachu i dyskomfortu. Naszym obowiązkiem jest dbać o zdrowie pacjentów, nie tylko fizyczne ale i psychiczne. Chciałabym namówić nas właścicieli zwierząt do przeanalizowania zachowania pacjentów ( postawy, sygnałów wysyłanych przez psa) oraz zwracania uwagi na istotne kwestie takie jak : podstawowe potrzeby psa, podstawowe emocje występujące u zwierząt, oznaki stresu, sygnały wysyłane przez zwierzęta.

Podstawowe potrzeby psa :
- dostęp do pożywienia i wody
- komfort bytu- profilaktyka, ochrona przed chorobami, bólem
-swoboda naturalnych zachowań
-ograniczenie strachu, niewygód
-umożliwienie rozwijania wrodzonych instynktów
- odpowiednia dawka ruchu
-stymulacja umysłowa
 
Podstawowe emocje:
-strach
-złość
-zabawa
-pożądanie
-dążenie do celu
 
Przez wiele lat skupiano się głównie na mowie ciała poprzedzającej zachowania agresywne, dzięki czemu osoby pracujące ze zwierzętami, dobrze przygotowane do swojego zawodu, potrafią uniknąć ataku. I o ile zachowania agresywne są dla nas jasne, o tyle dosyć rzadko porusza się kwestie sygnałów uspokajających. Podczas gdy ten system znaków jest równie istotny. Sygnały Uspokajające czyli Calming Signals zostały opracowane przez Turid Rugaas, która poprzez swoje wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu psów usystematyzowała sygnały wysyłane przez nie tym samym zwracając nam uwagę na szczegółowe gesty.
Najprościej mówiąc sygnały uspokajające to łańcuch znaków wysyłanych przez psa mających na celu : pokazanie otoczeniu, iż nie jest nastawiony bojowo, uspokojenie osobnika będącego w pobliżu, uspokojenie samego siebie, niwelowanie zachowań agresywnych przeciwnika. Jednym słowem psowate dzięki CS’om starają się unikać konfliktów i zmniejszyć stres.

Poniżej zawarłam podstawowe sygnały uspokajające:
 
1/ Odwracanie głowy,  2/ oblizywanie nosa,  3/zastygnięcie w bezruchu,  4/powolne poruszanie się 5/machanie ogonem,  6/pozycja zapraszająca do zabawy,  7/siadanie,  8/ kładzenie się,  9/ziewanie,  10/podchodzenie po łuku ,  11/ wąchanie podłoża,  12/ rozdzielanie,  13/podnoszenie łapy,  14/mruganie oczami,  15/zachowania zastępcze ,  16/uśmiechanie się,  17/ znaczenie terenu,  18/odwracanie się
Inne : mlaskanie, zachowania szczenięce
 
Przyglądając się tej liście sygnałów, dla wielu ludzi takie sygnały jak odwracanie głowy, oblizywanie nosa czy ziewanie jest nic nie znaczące, podczas gdy niemalże każdy ruch zwierzęcia jest zamierzony i przemyślany. Co więcej , nierzadko zdarza się, że repertuar gestów stosowanych przez zwierzę nie tyle jest nierespektowany, co wręcz uważany za „złośliwość”. Wystarczy wziąć najprostszy przykład jakim jest stosowanie Cs’ów przez psa w momencie kiedy właściciel jest poddenerwowany. Na ogół kiedy my jesteśmy nacechowani negatywnymi emocjami i wymagamy czegoś od psa on zaczyna odwracać głowę, mrugać oczami, oblizywać się, ziewać, „wyłącza się”. Jego zachowanie nie jest spowodowane złośliwością czy też nieposłuszeństwem, choć wielokrotnie tak właściciele interpretują mowę swojego psa. Pies wysyłając nam podobne sygnały najprościej mówiąc usiłuje nas uspokoić i doprowadzić do równowagi. Nasze emocje odbierają zwierzęta, zatem jeżeli my jesteśmy zdenerwowani one automatycznie przejmują te emocje i tym samym starają się uniknąć konfliktu. Jest to najprostszy i najpowszechniejszy przykład nieporozumienia w relacji człowieka i psa. Nieporozumienia niekiedy mającego tragiczne skutki. Kiedy zaczniemy przyglądać się zachowaniom psów, zwłaszcza tych żyjących w stadach okazuje się, że czworonogi stosują sygnały uspokajające oraz inne niemalże nieustannie. Stosują je względem swoich pobratymców, stosują je dla siebie, stosują je wobec nas. I tylko od nas zależy czy zechcemy je respektować i na nie odpowiadać. Jeżeli zwierzę nagminnie stosuje CS’y to powinniśmy się poważnie zastanowić nad otoczeniem i poszukać źródła jego niepewności Bywa i tak, że źródłem jesteśmy my. W związku z tym należy także przeanalizować własne zachowanie i emocje.

Powody stresu u psa:
- zbliżające się zagrożenie, agresja, negatywne emocje właściciela i osób w pobliżu
-głód, pragnienie, niemożność załatwienia potrzeb fizjologicznych, cierpienie fizyczne
- nowe sytuacje,niejasne sytuacje,
 -nieznane miejsca-niska aktywność fizyczna bądź nadmierna aktywność fizyczna
-niejasny sposób wyrażania właściciela-źle dobrane atrybuty szkoleniowe
 – kolczatka,dławik , zbyt ciasne obroże, szelki, napięta smycz
-samotność, izolacja od pobratymców,
-zmienne rytuały-zbyt wysokie wymagania podczas treningu
-zachowania awersyjne
 
Zwierzęta reagują na stres różnie i nie można określić jednego wzorca, gdyż każdy pies będzie inaczej reagował w obciążającej sytuacji. Często  powtarzane zachowania w stresującej sytuacji to: drapanie się, wylizywanie łap, gryzienie ogona, samookaleczenia, nadaktywność, nadpobudliwość, wysyłanie sygnałów uspokajających,wokalizacja, dyszenie, biegunka, częste oddawanie moczu, apatia, brak apetytu, napięcie mięśniowe, nagła utrata sierści, dezorientacja, brak kontaktu z psem.

Sygnały Uspokajające powinien znać każdy pies, choć nie jest to regułą. W związku z tym, że zwierzęta uczą się poprzez obserwację i naśladowanie, szczenięta dorastające w stadzie psów znacznie łatwiej chłoną sygnały wysyłane przez pobratymców. Dzięki temu uczą się odbierać, interpretować jak i wysyłać sygnały. Chociaż początkowo bywa to nieudolne, z czasem nabierają wprawy. Z pewnością szczenięta wychowane w stadzie są pod względem psiej komunikacji bardziej rozwinięte, aniżeli pies wychowany wśród ludzi, izolowany od pobratymców. Zatem jest to dla nas istotna wiadomość. Zawsze powinniśmy pozwolić psu na pozostanie psem i nie wolno nam tłumić jego naturalnych instynktów. Choć z przykrością trzeba powiedzieć, że dziś wielu właścicieli nie pozwala swojemu podopiecznemu na korzystaniu z jego pierwotnych zachowań. Co powoduje, że pies niekiedy przestaje być psem i jest bardziej „ludzki”. Obecnie  właściciele zwierząt zbyt mocno je antropomorfizują i nie chcą zauważyć, że mają swoją psią naturę która zawsze będzie się różnić od ludzi. Zdarzają się psy, które nie prezentują sygnałów uspokajających. Dopóki nie przeanalizujemy sytuacji panującej w otoczeniu w którym żyje pies,  trudno będzie stwierdzić, dlaczego zwierzę tego nie rozwinęło. Powodów może być kilka ; począwszy od wspomnianej izolacji od pobratymców, a skończywszy na tym iż właściciel karał za stosowanie takiej mowy co doprowadziło do tłumienia CS’ów i w efekcie narastającego stresu. Jeżeli nie pozwolimy psu na rozwijanie jego naturalnych instynktów to będziemy powoli doprowadzać do permanentnego stresu i frustracji. Przyjmując pod dach psa powinniśmy starać się zaspokoić jego podstawowe potrzeby, zarówno fizyczne jak i psychiczne. Jest to pierwszy krok do tego by wychować psa o równowadze psychicznej.
Najpiękniej prezentowane są sygnały uspokajające przez psy ras pierwotnych, które są najbardziej zbliżone do wilka. Przyglądając się ich zachowaniu, wielokrotnie podczas jednej wizyty jesteśmy w stanie odczytać całą gamę sygnałów. 
Kiedy nauczymy się już bezbłędnie odczytywać psią mowę,  powinniśmy równocześnie ją respektować jak i zacząć na nią odpowiadać. To z pewnością pozwoli nam na uzyskanie pełniejszej relacji ze zwierzętami.
Chciałabym abyśmy przykładali znacznie większą uwagę do psiej mowy,a zwłaszcza sygnałów uspokajających niż do tej pory. Wraz z postępem cywilizacji i rzetelnej pracy naukowców jak i miłośników zwierząt, wiemy już co raz więcej na temat ich psychologii. W związku z tym powinniśmy korzystać z tych dobrodziejstw, by ułatwić życie z psem poprzez zrozumienie swoich czworonogów. Zrozumienie mowy zwierząt daje nam możliwość stosownej reakcji, udzielenia odpowiedzi oczekiwanej przez zwierzę, a tym samym pogłębianie więzi emocjonalnej z psem.
 
„Jeśli będziesz rozmawiał ze zwierzętami, one też będą do Ciebie mówić i poznacie się wzajemnie. Jeśli nie będziesz z nimi rozmawiał, nie poznacie się. To czego nie znasz, będzie napawało Cię strachem. Zaś to czego się boisz, zniszczysz”.
Wódz Dan George